Jako dziecko i osoba dorosła już byłam bardzo zagubiona i po uszy wplątana w kłopoty życiowe co wynikało z wychowywania się w niesprzyjających warunkach. Co z kolei skutkowało problemami na wielu płaszczyznach. Kiepskimi relacjami międzyludzkimi, brakiem kontroli nad emocjami czy finansami i ogólnym bałaganem w życiu potocznie mówiąc. Niskie poczucie własnej wartości i brak wiary w siebie nie pomagało. Na domiar złego na swojej drodze też nie spotkałam za wielu życzliwych osób więc z czasem doszedł do tej mieszanki wybuchowej narastający we mnie gniew i żal nie tylko na moje najbliższe otoczenie, ale na cały świat. Naturalnie też nie jestem za pokorną osobą, więc dochodziła jeszcze konieczność popracowania nad swoim charakterem.

Nie porzucajcie więc ufności waszej, która ma wielką zapłatę.
Biblia Warszawska Hebr 10:35

Nietrudno z tego opisu wywnioskować, że sporo przeszłam. Nie tylko zetknęłam się z życiem w trudnych warunkach, ale też popełniłam wiele błędów. Było nieciekawie, na szczęście dzięki Bogu kilka lat temu zaczęła się moja przemiana. Poznałam wtedy mojego kochanego męża, który wywrócił moje życie do góry nogami. Na początku uważałam, że to ja będę jego zmieniać, wyszło jednak na to, że zmieniliśmy się oboje, ale moja zmiana jest bardziej spektakularna bo byla bardziej potrzebna. Od tamtej pory zaczęłam szukać w swoim życiu dobra tak na serio. Zetknęłam się z wiarą i Bogiem wcześniej, ale mogę to stwierdzić teraz z perspektywy czasu, że było to zbyt powierzchowne. Wtedy też zetknęłam się z tematem przebaczenia po raz pierwszy w tak głęboki sposób. Dowiedziałam się, że jednym z elementów na drodze zmiany życia na lepsze jest wybaczenie. Wybaczenie Bogu, czyli powrót do Boga i pogodzenie się z Bogiem, wybaczenie innym i także sobie.

Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu!
Biblia Warszawska Iz 55:7

Wybaczenie sobie było jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie musiałam przepracować ku mojemu zdziwieniu, bo ja w ogóle nie uważałam, żebym cokolwiek źle robiła. Miałam pretensje do całego świata, ale nie do siebie. Czułam się ofiarą, dlatego na początku transformacji wydawało mi się, że muszę przebaczyć innym, na co też zupełnie nie miałam ochoty. Czułam się tak bardzo zraniona i tyle razy zawiedziona, że ja nie chciałam przebaczać, ja chciałam nienawidzieć. Wydawało mi się, że moja nienawiść jest oczywista, zasłużona i byłoby czymś głupim wybaczyć. To jakby trochę być takim miękkim i naiwnym. Uważałam, że ci, którzy mnie skrzywdzili nie zasługują na przebaczenie, ale wręcz zasługują na karę. I trafiłam na kolejne mądrości o przebaczeniu, które udowadniały, że przebaczenie jest przede wszystkim dobrem dla nas. Że kiedy przebaczamy to w końcu przestajemy cierpieć i możemy w końcu w życiu pójść dalej.

Porzućcie głupotę, abyście żyli, i chodźcie drogą roztropności!
Biblia Warszawska Przyp 9:6

Mam wrażenie że wiele już zrozumiałam, ale nadal codziennie się dziwię, że oczywiste rzeczy nie są dla nas ludzi oczywiste. Jaką my robimy głupotę, kiedy ciągle rozpamiętujemy stare krzywdy. Poświęcamy przecież wtedy swój czas i energię na sytuacje i ludzi którzy powinni z naszego życia zniknąć raz na zawsze. Zamiast tego potrafimy nie tylko godziny spędzić, siedząc i wspominając to, co już dawno za nami. Rujnujemy sobie w ten sposób zdrowie, a nawet i całe życie. Tak to prawda, że zachowujemy się w taki sposób, bo krzywda, jakiej doznaliśmy nas boli. Jednak naszym oprawcom właśnie o to chodzi abyśmy nie cierpieli raz, ale najlepiej do końca naszego życia, dlatego tak bardzo ważne jest wybaczenie i uwolnienie się z tych łańcuchów cierpienia. Postanowiłam więc, że wyświadczę sobie tą ogromną przysługę, wybaczę i przestanę ciągle myśleć o tych, którzy mnie skrzywdzili, bo myśląc o nich pozwalam im się ranić ponownie, a na to to ja nie mogłam pozwolić.

Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.
Biblia Warszawska Przyp 28:13

Ten jeden powód gdybym nie miała innego motywował, by mnie do tego, aby zerwać z bolesną przeszłością. Zrozumiałam, że to ja mam odnosić triumf w swoim życiu, a nie moje życia ma zdominować przeszłość. Słowa Taylor Swift z piosenki „Shake it off” mówią, że generalnie hejterzy będą nienawidzieć, fałszywi będą nadal fałszywi, a my mamy to w końcu iść swoją drogą. To okrutne, ale musimy w końcu zrozumieć że źli ludzie są wśród nas i czasami żyjąc na tym świcie będziemy doświadczać cierpienia, ale to nie może nas zniszczyć, bo to by oznaczało, że zło wygrało. Na szczęście prawdą jest też to, że mimo całego zła na tym skażonym świecie możemy nadal być szczęśliwi, jeśli potrafimy to szczęście sobie zbudować, zostawiając złe sytuacje i ludzi daleko za nami. Wykluczając oczywiście przypadki, w których musimy dla własnego dobra czy bezpieczeństwa skonfrontować, czy zmierzyć się ze złem na przykład w sądzie.

Bądźcie mocni, bądźcie odważni! Nie bójcie się ich i nie drżyjcie przed nimi, gdyż Pan, Bóg twój, sam pójdzie z tobą, nie porzuci i nie opuści cię.
Biblia Warszawska V Mojż 31:6

Na szczęście my ludzie, ucząc się na błędach możemy w końcu być mądrzejsi i rozważniejsi, i dokonywać w przyszłości lepszych wyborów. Czyli najprościej mówiąc musimy unikać sytuacji które mogłyby nas wpędzić w kłopoty. Nawet Jezus dobierał towarzystwo czy najbliższe otoczenie odpowiednio do swojej drogi życiowej-misji. My musimy zrobić to samo. Odczytujmy sygnały, miejmy uszy i oczy otwarte, nie lekceważmy pierwszych sygnałów, czy wrażenia. Jeśli coś nam nie pasuje od samego początku, to nie, pchajmy się w to bezmyślnie. Zamilczmy czasami, powstrzymajmy pierwsze emocje, analizujmy dokładniej. Zacznijmy edukować się w relacjach międzyludzkich i ogólnie w życiu. Naprawdę wszystkiego można się nauczyć i rozwagi również. Zacznijmy w końcu myśleć także o sobie i o tym, co dla nas samych dobre, a nie wiecznie wyświadczać innym „dobre” przysługi, na których wszyscy tak naprawdę tracą. Nasze bowiem przyzwolenie na zło nie pomoże i tym którzy to zło czynią. I zrozummy w końcu, że to nie jest egoizm, ale mądrość.

Ci, którzy porzucają przepisy, chwalą bezbożnego; lecz ci, którzy przestrzegają przepisów, zwalczają go.
Biblia Warszawska Przyp 28:4

Dzięki Bogu nie było we mnie chęci zemsty za co naprawdę dzisiaj jestem wdzięczna, bo wiem, że zemsta potrafi zniszczyć nam życie doszczętnie. Nabawiłam się jednak przez dziesiątki lat swojego życia w krzywdzie i nieświadomości wielu negatywnych wzorców myślowych i złych nawyków, które ciągnęły się za mną jeszcze całkiem do niedawna. Bo krzywda nie jest nigdy nam obojętna, ale nas zniekształca. Dlatego tak ciężko nam wybaczyć, bo zdajemy sobie sprawę z tego, jak wiele nam zabrano, jak bardzo nas zraniono i ile przez tę niesprawiedliwość wycierpieliśmy. Konsekwencją tego jest właśnie ta nienawiść, podejrzliwość, zazdrość, kontrola, zaborczość, nieufność i inne negatywne emocje, które w gruncie rzeczy także rujnują nasze życie.

Bać się Pana – znaczy nienawidzić zła; nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
Biblia Warszawska Przyp 8:13

Czyli wpadamy z deszczu pod rynnę, jesteśmy, jakby w pułapce, zamkniętym kole cierpienia bez końca. Nie potrafimy zaufać, prawdziwie kochać, wierzyć, ciągle podważamy wszystko, co słyszymy, zawsze znajdujemy jakieś ale, czy widzimy drugie dno. Dzisiaj nie mam do siebie pretensji, bo moje życie do momentu poznania prawdy to była naturalna reakcja na to czego do tej doświadczyłam. Mogłam to dostrzec, dopiero kiedy zetknęłam się z drugim człowiekiem, który mimo też trudnych doświadczeń nie był tak zniszczony krzywdą jak ja. Gdyby nie mój kochany mąż, pewnie do dzisiaj tkwiłabym w tym tragicznym stanie nieświadomości i rozpaczy. Widząc różnice między mną a nim zaczęłam się zastanawiać i zadawać sobie pytanie, dlaczego ludzie są tak różni. Dlaczego reagują na te same rzeczy w tak różny sposób? Ja nerwowo, z lękiem i podejrzliwością, a on ze spokojem i dystansem.

Nie karć szydercy, aby cię nie znienawidził; karć mądrego, a będzie cię miłował.
Biblia Warszawska Przyp 9:8

Interesował mnie bardzo ten temat, bo dostrzegałam różnice w jakości życia nas obojga. Moja mąż jest beztroskim i szczęśliwym człowiekiem, a ja byłam kłębkiem nerwów wszędzie widzącym podstęp. Zaczęłam wgłębiać się bardziej w przyczyny i skutki, i dowiedziałam się, że muszę sporo nad sobą popracować, jeżeli chcę być naprawdę szczęśliwa. Spotkanie na swojej drodze „normalnego” człowieka było moim wybawieniem. Potrzebowałam przeanalizować swoje życie dogłębnie, aby znaleźć spokój, którego bardzo potrzebowałam i wtedy już pragnęłam. Podczas tej wnikliwej analizy zrozumiałam, że każdy z nas doświadcza innych traumatycznych przeżyć, dlatego nasza reakcja jest inna i nasze w konsekwencji na to zachowanie.

nienawiść powoduje spory, lecz miłość przykrywa wszystkie występki.
Biblia Warszawska Przyp 10:12

Mój mąż miał problemy inne i miał więcej wsparcia w rodzinie, ja natomiast byłam w patologii od swojego urodzenia. Ulgę przyniosła mi świadomość, że nie ja sama byłam winna wielu rzeczy, które zrobiłam źle, bo były one wynikiem błędów i zaniedbań, ale nie moich. Od tego mogłam rozpocząć proces wybaczania innym i sobie. Wiedziałam, że moje doświadczenia, czy nawet błędy to moja indywidualna droga życia, która wyglądała tak jak wyglądała, bo była złożona z kawałków takich, a nie innych. Nawet dzisiaj przyszła mi do głowy myśl, że przecież wiele razy my nie jesteśmy skazani na sukces, ale na porażkę, która jest wypadkową tego, czego do tej pory doświadczyliśmy i się nauczyliśmy. Dopóki się nie zorientujemy, że spadamy po równi pochylej, nie zareagujemy i nie zrobimy czegoś z tym. I nie podejmiemy walki o puzzle swojego życia, aby poukładać je w końcu na swoje miejsca i ułożyć z nich ten piękny obrazek, jakiego wszyscy w głębi serca pragniemy.

Nie ma nienawiści w ustach sprawiedliwego, lecz kto rozsiewa oszczerstwa, jest głupi.
Biblia Warszawska Przyp 10:18

Na szczęście moja historia życia zmieniła się o 180 stopni, bo w końcu zapanowałam nad swoim życiem dzięki Bogu i dzisiaj już nie skupiam swojej uwagi w ogóle na tych ludziach, którzy mnie w jakikolwiek sposób skrzywdzili. Jest mi ich żal, bo wiem, że ich życie to jedna wielka porażka. Ja wyszłam z bagna, a oni nadal w nim tkwią. Nie mam już też żalu i pretensji do samej siebie, bo wiem, że nie miałam warunków, aby być lepszym człowiekiem. Nie marnuję swojej życiowej energii na rozpamiętywanie przeszłości, nienawiści i pogłębianiu uczucia bycia ofiarą. Byłam w tym stanie przez zbyt długi czas, nic mi to dobrego nie dało i wystarczy mi już tego. Jak mówią najmądrzejsi tego świata i ja sama często, to podkreślam: „nienawiść niszczy najbardziej nas samych”. Ona dosłownie zjada nas żywcem od środka. Poniżej link do mojego starszego wpisu na temat nienawiści:

Muszę podkreślić, że wybaczenie wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili było naprawdę trudne i mogłam to zrobić jedynie z Bogiem, dlatego że niektóre rany były bardzo głębokie. Dotyczyły osób mi niegdyś najbliższych, dlatego tak bardzo te krzywdy bolały. Co ciekawe i tragiczne większość krzywd, jakich doświadczamy jest od najbliższych. Kiedy sobie to uświadomiłam cierpiałam jeszcze bardziej. Ta świadomość była trudna, bo sprawiała, że myślałam czasami, jaki jest sens w ogóle mieć bliskie osoby w około siebie, skoro one nas krzywdzą. Co mi osobiście pomogło w tej analizie to fakt, że uświadomiłam sobie, że osoby, które mnie krzywdziły musiały być również bardzo skrzywdzone. Dlatego że my ludzie właśnie tak reagujemy na krzywdę. Ktoś nas krzywdzi i my później krzywdzimy innych, to jest to błędne koło cierpienia, z którego za wszelką cenę musimy wyjść.

Kto miłuje karność, miłuje mądrość; a kto nienawidzi karcenia, jest głupi.
Biblia Warszawska Przyp 12:1

Bóg pokazał mi kilka warstw zła na tym polu. Pokazał mi pokoleniowe tendencje do pewnych problemów, które jakby „dziedziczymy”, kiedy je bez krytyki sami powielamy. Często powielamy je nieświadomie do momentu, w którym nie zechcemy być sami ze sobą szczerzy albo kiedy sięgniemy przysłowiowego dna. Okazuje się bowiem, że możemy robić tą samą rzecz, której nienawidziliśmy zupełnie nieświadomie. Krzywda nas ludzi zawsze boli, ale bez Boga naszą naturalną reakcją jest odwet, czyli zrobienie tego samego temu, kto nas skrzywdził. Jednak to sprawia, że przestajemy już być ofiarą, a stajemy się oprawcą i tak w kółko. Dopóki tego nie zrozumiemy to nasze życie nigdy nie będzie lepsze, ale będzie tak samo kiepskie tylko może trochę inaczej.

Choć nienawiść ubiera się w szatę pozornej życzliwości, to jednak jej złość wyjdzie na jaw w zgromadzeniu.
Biblia Warszawska Przyp 26:26

Krzywda, której doświadczamy też sprawia, że się buntujemy i wchodzimy wtedy w jakiś taki tryb obronny i gniewny, aby się ochronić przed następnym atakiem. W tym trybie obronnym za wiele nie stworzymy dobrego, bo my się wtedy przecież chronimy. Jest to tryb przeczekania i niestety trwa on czasami do końca naszego życia, jeżeli nie zdamy sobie sprawy, że w nim tkwimy. Nie wiem, kto jest autorem tej mądrości, którą gdzieś słyszałam, ale podobno my ludzie możemy być albo odważni, albo przestraszeni, ale nie możemy być odważni i przestraszani w tym samym momencie. Do końca może bym się z tym nie zgodziła, ale fakt jest taki, że w moim życiu tak właśnie było.

Błogosławieni, którym odpuszczone są nieprawości i których grzechy są zakryte;
Biblia Warszawska Rzym 4:7

Albo się panicznie bałam, albo byłam odważna. Jestem zdumiona jak my ludzie jesteśmy zarazem wrażliwi, bo trudne doświadczenia potrafią nas dosłownie zniszczyć i jak zarazem jesteśmy silni, że potrafimy wyjść silniejsi z wielkich traum, których czasami doświadczamy. Za każdym kolejnym razem, kiedy nas ktoś zrani nasze serce coraz bardziej staje się kamienne, bez uczuć, czy skrupułów. Z jednej strony chcemy ochronić siebie, a z drugiej strony stajemy się z czasem tacy sami jak ci, co nas krzywdzili. W pewnym momencie zobaczyłam że sama się taka właśnie stałam. Nieczuła, egocentryczna i wyrachowana, i to było straszne. Miałam więcej kłopotów niż szczęścia. Szczęście towarzyszy ludziom wolnym, a nienawiść i brak przebaczenia to niewola.

A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.
Biblia Warszawska Jak 5:15

Tak to prawda, że ten świat i ludzie nie są idealni, i to jest najgorsze, widzimy na własne oczy jak ludzie cierpią niewinnie. Ale prawdą jest też, że my tego całego zła na świecie nie zmienimy, możemy jednak zmienić swoją rzeczywistość. Bo nie możemy pozwolić żeby nas to zniszczyło, bo wtedy przegralibyśmy kompletnie bez walki. Dlatego aby to życie z godnością przeżyć nie możemy ciągle oglądać się za siebie i na to, na co nie mamy wpływu. Trudne jest to strząsanie bólu z siebie, ale musimy, bo to ciężar. Z drugiej strony przecież nie będziemy leżeć i pozwalać się innym ciągle kopać. Jeżeli jest zło na tym świecie to trzeba z nim walczyć. Jeżeli my przez doświadczenia zła staliśmy się sami źli, to musimy się zmienić. To jest jedyna właściwa droga, dlatego że zło charakteryzuje się samymi negatywnymi cechami, które my ludzie źle znosimy i przez które cierpimy.

I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie.
Biblia Warszawska Mat 21:22

Czasami nam się wydaje, że na tym świecie zupełnie nie ma sprawiedliwości, nie zgodzę się z tym właśnie po tych wszystkich doświadczeniach, które sama przeżyłam. Często ta sprawiedliwość jest przesunięta w czasie, ale spotyka tych, którzy na nią zasługują. Tak samo jak dobro wraca ze zdwojoną siłą do tych, którzy byli niesprawiedliwie potraktowani czy skrzywdzeni i nie mogli się obronić. Moje życie jest tego dowodem i znam inne przykłady ludzie, którzy na pewnym etapie swojego życia byli po prostu bezbronni wobec swoich oprawców. Zwłaszcza kiedy zwrócimy się do Boga o pomoc zawsze ją otrzymamy. Nie zawsze jest ona natychmiast i w formie, jaką byśmy chcieli, ale zapewniam Cię, że jest to najlepsza forma z dostępnych, dlatego że Bóg wie doskonale, czego najbardziej nam potrzeba.

Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
Biblia Warszawska I Kor 13:13

On nas szczerze kocha i chce naszego dobra, dlatego warto czekać na działanie Boga tam, gdzie my nic nie możemy zrobić. Moje plany na szczęśliwe życie były niczym w porównaniu do tego, czym Bóg mnie obdarował. Warto było zaufać i poczekać. Biblia mówi, że ci, którzy źle czynią unikają światłości, bo ona ich demaskuje. Ludzie, którzy siedzą po uszy w grzechu i pasuje im to nie chcą zazwyczaj słuchać o Bogu, miłości i wyświadczaniu dobra. Ci ludzie, którzy są uwikłani w zło i im ono nie pasuje szukają Boga. Tak właśnie było w moim życiu. Byłam zaznajomiona ze złem od dziecka i za dużo dobra nie widziałam, dlatego nie potrafiłam dobrze żyć. Dopiero kiedy zetknęłam się z dobrem to zapragnęłam tego dobra. Był to długotrwały proces i trudny, ale dzisiaj nie zawahałabym się jeszcze raz podjąć tej samej decyzji o zmianie.

I abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych; albowiem wiara nie jest rzeczą wszystkich.
Biblia Warszawska II Tes 3:2

Nie ma chyba nic piękniejszego na tym świecie od przemiany człowieka na lepsze, o tym też mówi w piękny sposób biblia. Zmiana mojego życia to jest dla mnie najważniejszy sukces, jaki kiedykolwiek osiągnęłam i osiągnę. Pogodzenie się z samym sobą, zaakceptowanie się, polubienie siebie, spokój i radość wynikające z odnalezienia siebie i przebaczenia sobie i innym jest czymś wielkim. To uczucie wolności, lekkości, spokoju i jest warte każdego wysiłku. Wiem też, że wiele ludzi naprawdę ma z tym problem w swoim życiu, bo zbyt mało ludzi, jeżeli w ogóle ktokolwiek mówi im jak są wspaniali, wyjątkowi i że zasługują na wszystko, co najlepsze. Zamiast się wspierać to się niszczymy, zamiast doceniać, rywalizujemy, zamiast kochać nienawidzimy.

A łaska Pana naszego stała się bardzo obfita wraz z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie.
Biblia Warszawska I Tym 1:14

Straszne to jest, protestuję przeciwko temu i dlatego właśnie piszę o tym wszystkim, bo uważam, że możemy zmienić świat tylko poprzez zmianę świadomości i lepsze wybory. Bóg nam wybacza, dlatego wybaczmy innym i sobie, i uwolnijmy w końcu swój ogromny potencjał i przestańmy wegetować, a zacznijmy żyć. Budujmy siebie, nasze dzieci, rodziny, znajomych, miejsca pracy, ojczyznę, aby nam się wszystkim lepiej żyło. Jest to możliwe, jeżeli zamiast zemsty, wrogości, nienawiści postawimy na te dobre cechy i czyny. Jeśli to zlekceważymy i nadal będziemy tkwić w swoich starych nawykach to nasze życie będzie jednym wielkim piekłem już tu na ziemi. Zamiast cierpienia możliwe jest szczęście, zamiast kłótni owocna dla każdej ze stron współpraca, a zamiast rozpadu rodziny szacunek i zgoda, troska i miłość. To jest nam potrzebne, możliwe i dostępne dla tych, którzy nie tylko o tym marzą i tego pragną, ale też oto sami zawalczą i po to sięgną.

A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.
Biblia Warszawska Hebr 11:1