Nie znam ani jednej osoby, która nie doznałaby jakichś przykrych doświadczeń w swoim życiu. Każdy z nas często już od najmłodszych lat cierpi w taki czy inny sposób. Jeszcze do tego najczęściej nasze cierpienie jest spowodowane czyimś zachowaniem. Jako ludzie nie potrafimy zaakceptować sytuacji, w której ktoś wyrządza nam jakąś krzywdę I całe szczęście, że tak jest. Choć niestety nie radzimy sobie zawsze, aż tak dobrze z przeciwstawianiem się tym, którzy nas krzywdzą.

Jako ludzie jesteśmy niedoskonali i bez Boga nie potrafimy zawsze wybierać dobra. Krzywdzimy więc się nawzajem. Pozwalamy innym krzywdzić siebie tkwiąc w niedogodnych sytuacjach zbyt długo I sami nie jesteśmy też idealni i święci i potrafimy innym też nieźle dokuczyć. Jesteśmy więc ofiarami innych i siebie samych.

Ja zobaczyłam to na własnym życiu. Przez dziesiątki lat krzywdzono mnie, a ja nie potrafiłam nic z tym zrobić. To za skutkowało tym, że zaczęłam krzywdzić innych. Sytuacje, w których ciągle tkwimy w kole cierpienia I bólu kończą się naszą ogromną frustracją i agresją. Z czasem więc kiedy nie uwalniamy się z sytuacji, w których ktoś nas ciągłe krzywdzi stajemy się bardzo szybko ludźmi, którzy mają w sobie tylko gniew, żal i gorycz. Wylewamy ją obficie wszędzie, gdzie się pojawimy na wszystkich, którzy się napatoczą.

Najgorsze jest to, że zawsze najbardziej na naszej ciągłej frustracji cierpią najbliżsi. Nie zadajemy sobie sprawy, że nasze ciężary muszą nosić ci, którzy zdecydują się z nami żyć. Nie jest to ok, ale my zawsze mamy wymówkę, że jesteśmy tacy, bo mamy do tego powód. Ale czy naprawdę tak okropnie nasze życie musi wyglądać nawet jeżeli wyrządzono nam jakąś krzywdę. Czy nie ponosimy Jeszcze gorszej porażki, kiedy po złym doświadczeniu my przez 20 lat jeszcze ciągle o nim myślimy i nie potrafimy żyć normalnie, bo coś złego nam się przytrafiło?

Nie chcę absolutnie powiedzieć, że to jest ok jeśli z czyjegoś powodu cierpimy, ale czy mamy silę cierpieć w nieskończoność. Jedno trzeba stwierdzić jednoznacznie. Nie możemy pozwolić sobie na to, aby cierpieć bez końca. Jako ludzie nie dajemy rady martwić się i cierpieć bez końca. Nasza psychika i fizyczność nie radzą sobie z tym. Coś zaczyna w nas szwankować, kiedy ciągle rozmyślamy o negatywnych rzeczach. Fundujemy sobie niezłą truciznę, kiedy to robimy.

Ktoś powie, ale zaraz, dlaczego mówisz, że my sobie fundujemy, skoro to nie nasza wina. Prawdą jest, że ktoś może nas zranić, ale prawdą jest też to, że może nas zranić o wiele bardziej nasze ciągle rozmyślanie o tym. Czy nie mądrzej by było po prostu odpuścić, aby nie zatruwać się tym bez końca? Jeżeli się coś złego stało to już się stało. Nie chcę powiedzieć, że mamy machnąć ręką i się nie przejmować, ale na pewno lepiej zrobimy jak odpowiednio rozprawimy się z tą sprawą i przestaniemy do niej ciągle wracać.

W tym właśnie tkwi cały sekret. My zazwyczaj nie rozprawiamy się z naszymi problemami dlatego później o nich ciągle myślimy. Gdybyśmy załatwiali swoje sprawy do końca to nie mielibyśmy czym się już zajmować w danym temacie. Dlatego jednak, że nie rozwiązujemy swoich problemów na bieżąco dlatego po 20 latach nadal jesteśmy z niektórymi sprawami jakby na bieżąco. Ciągle te sprawy są dla nas bolesne, bo są ciągle jakby świeże.

Mówiąc o rozprawianiu się ze swoimi sprawami nie mam oczywiście na myśli zemsty czy oddawaniem tym samym tym, którzy nas skrzywdzili. Mszcząc się jesteśmy tak samo godni krytyki i pożałowania jak osoby, które nas skrzywdziły. (Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Biblia Warszawska Rzym 12,17). Biblia mówi że zło mamy zwyciężać dobrem i że to Bog jest tym, który rozliczy się z innymi za nas. (Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan. Biblia Warszawska, Księga: List św. Pawła do Rzymian 12,19 ).

Biblia mówi wiele o przeszłości, ale w kontekście jej nie wspominania. (Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Biblia Tysiąclecia, iż 43,18). Bóg wie, że cierpimy podwójnie, kiedy wracamy do bolesnych zdarzeń. A przecież my potrafimy to robić latami. Przez to właśnie, że nie potrafimy odpuścić I zapomnieć i już nie wspominać. Przez to stajemy się ofiarami ludzi, którzy nas skrzywdzili czasami nawet na zawsze.

Nie sądzę, że ktokolwiek z nas chciałby cierpieć bez końca. Gdyby ktoś zadał nam pytanie: „czy lubimy cierpieć bez końca?” odpowiedzielibyśmy z przekonaniem, że nie, ale w rzeczywistości każdy z nas nosi w sobie jakiś stary żal. Nie chce powiedzieć, że jest łatwe pozbyć się tego, ale faktem jest, że musimy poradzić sobie z tym. Jeżeli nie będziemy chcieli się z tym zmierzyć to będziemy musieli pogodzić się z byciem ofiarą na zawsze.

Samym ciężko nam uporać się z problemem bólu, nieprzebaczenia, gniewu i żalu, ale jest Bóg, który nie tylko widzi naszą krzywdę, ale pragnie nam pomóc. (Czyż nie sprzedają za grosz dwu wróbli? A jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli. Biblia Warszawska Księga: Ewangelia św. Mateusza 10,29-31). Prawdą jest, że nawet jeśli nie ma przy nas nikogo z ludzi mamy pomoc w Bogu. I to jego pomocy powinniśmy w pierwszej kolejności szukać. On nie tylko wszystko widzi, ale może pomóc I chce nam pomóc.

(Uzdrawia tych, których serce jest złamane, I zawiązuje ich rany. Psalm 147,3).

Jak cudowny jest Bóg przekonałam się na własnej skórze. Nie tylko uleczył mnie z bycia wieczną ofiarą, ale obrócił każde zło w dobro. Nie ważne jak wiele złych sytuacji doświadczymy, nie ważne jak wiele razy się zawiedziemy, ale ważne jest tylko to, że się nie poddamy. Kiedy się poddajemy to przegrywamy. Ja nie dam nikomu tej satysfakcji. Może ktoś mnie wytrącić z równowagi, ale mnie nie powali, może ktoś mnie zranić, ale nie złamać. Mogę chwile pocierpieć, ale nie zmarnuje sobie życia doprowadzając się przez nikogo do depresji. Bo siła nasza jest z Boga. Dlatego podejmij decyzje, że to nie sytuacja czy inni ludzie układają twoje życie, ale Ty sam.

Bądźcie mocni, bądźcie odważni! Nie bójcie się ich i nie drżyjcie przed nimi, gdyż Pan, Bóg twój, sam pójdzie z tobą. Nie porzuci i nie opuści cię. Biblia Warszawska V Mojż 31,6.