Zrezygnować możesz jedynie wtedy, kiedy nie masz już nic więcej do dania z siebie. – Michael Jordan

Czyli NIGDY!

Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.
Biblia Warszawska Jer 29:11

Zdaję sobie sprawę z tego, że tytuł tego artykułu jest dość mocny. Na pewno nie ma on na celu kogokolwiek ocenić ani urazić. Ten artykuł ma zwrócić uwagę na postawy nas ludzi w naszym dorosłym życiu, które albo utrudniają, albo ułatwiają nam życie. Wiele ludzi żyje w krajach, w których jest wiele możliwości poniżej swoich możliwości. Jest to właśnie spowodowane mentalnością, która ciągnie ich w dół. Jest wiele powodów tego stanu rzeczy, ale faktem jest też to, że tą mentalność bez względu na ten powód można zmienić. Najczęstszą przyczyną według mnie są traumy i trudne dzieciństwo, toksyczne relacje, nałogi, czyli uzależnienia czy współuzależnienia i brak asertywności, czyli godzenie się na złe rzeczy bez zastanawiania czy sprzeciwu. Co głównie występuje najczęściej w wieku nastoletnim, a może już teraz nawet w wieku dziecięcym związku, z tym że teraz wszystko szybciej i intensywniej się dzieje.

Nie jestem psychologiem więc nie piszę z pozycji eksperta w tej dziedzinie, dlatego są to tylko przykłady, które w tej chwili przychodzą mi do głowy. Mam jednak długoletnie doświadczenie w trudnych przeżyciach od momentu swojego urodzenia. Wychowywałam się w patologicznym domu, dlatego znalazłam się w domu dziecka i dlatego moje dorosłe życie nie zaczęło się zbyt dobrze. To wszystko, czego doświadczyłam rzutowało na całe moje dorosłe życie i nadal rzutuje. Mimo że swoją transformację zaczęłam kilka lat temu nadal jestem w procesie uczenia się lepszego życia. Transformacja ta dotyczyła właśnie zmiany myślenia. Z osoby skazanej trochę na porażkę w życiu w osobę, która zaczyna walczyć aktywnie o swoje nowe lepsze życie.

Chcę oczywiście podkreślić, że pod pojęciem sukcesu nie mam na myśli osiągania bogactwa materialnego, ale szczęścia, balansu i bezpieczeństwa także finansowego, które jest elementem balansu życiowego. Tego balansu nauczyłam się od najlepszych motywatorów chrześcijańskich, którzy w cudowny sposób dzięki mądrości pochodzącej z ich wiary w Boga łączą najlepsze elementy rozwoju osobistego w jedną idealną całość. Te elementy to oczywiście zmiana swojego życia z Bogiem, która rzutuje na wszystkie aspekty życia człowieka i zmienia je wprost proporcjonalnie do pracy włożonej w ten proces. Czyli poznawanie Boga skutkuje tym ze stajemy się mądrzejszymi i lepszymi ludzi, i to dotyczy absolutnie każdej sfery naszego życia. Relacji, zdrowia, finansów, dbania o przyrodę, duchowośći, edukacji itd.

Po raz pierwszy z pojęciem rozwoju osobistego spotkałam się w książkach, później w podcastach, blogach, vlogach, na studiach w tematach związanych z finansami i oczywiście także w biblii. Czyli wszędzie, tam gdzie można rozwijać się intelektualnie. Wielu ludziom w Polsce pojęcie (rozwój osobisty) nie kojarzy się dobrze. Najczęściej dzięki coachom (mówca motywacyjny, trener personalny, mentor) albo, dlatego że krąży wiele mitów na ten temat i nadal ten temat jest wielu ludziom po prostu nieznany. Świadomość nasza na temat naszej psychiki, czy właśnie mentalności wrosła z coraz większym zasięgiem mediów społecznościowych. Do niedawna tematy związane z naszą psychika były dostępne specjalistom albo ludziom których ten temat interesował, była to jednak znacząca mniejszość.

Media społecznościowe dają nam wiele informacji z każdej dziedziny i sprawiają, że mamy wrażenie posiadania szerszej wiedzy generalnie. Zdecydowanie podniosła się nasza świadomość jak bardzo psychika i pozytywne myślenie jest ważne dla nas ludzi, ale nadal zbyt mało ludzi się tym tematem bardziej wnikliwie interesuje. Jedna rzecz to coś wiedzieć, a druga to implementować to do swojego życia. Innymi słowy, mówiąc aktywnie wykorzystywać wiedzę na swoją korzyść. Zdrowie psychiczne, nasz rozwój i edukacja są jednym z najważniejszych elementów decydujących o jakości naszego życia. Banalny przykład: inżynier zarabia o wiele więcej, niż zwykły robotnik budowlany. Nasze zarobki może nie przesadzają o naszym szczęściu dosłownie, ale wiele w życiu ułatwiają.

Rozwój osobisty, silna psychika, czy pozytywne myślenie na pewno pomagają nam w życiu rozwijać się, czy osiągać zamierzone cele. Ale co więcej pomagają nam pokonać lęki, obawy, strach i niskie poczucie własnej wartości. Bo to te rzeczy stają nam na drodze do dobrego życia. Problem polega na tym, że wiele ludzi nie chce albo nie czuje potrzeby rozwoju. Wynika to z wielu czynników, ale często z niewiedzy jak bardzo ważne jest dbanie oto abyśmy nie stali się mentalnymi przegrańcami, a raczej dążyli do mentalności zwycięzcy. Dla każdego z osobną ten slogan będzie oznaczał coś innego, ale ogólnie mówiąc chodzi po prostu oto, aby nie zmarnować swojego życia. Okazuję się bowiem, że zmarnować sobie życie to dość łatwa sprawa, a odbudować je, czy uczynić fajnym już nie taka prosta. Moja transformacja trwa od 10 lat i nadal jestem w tym procesie. Co jednak z pewnością mogę stwierdzić to to, że nie jestem już tą samą zagubioną, zatroskaną i z niskim poczuciem własnej wartości kobietą, która kiedyś byłam.

Absolutnie nie idę w kierunku wyniosłości, czy zarozumialstwa to jest druga skrajność, której unikam. Bardziej dążę do balansu w swoim życiu, aby nie być poniewieranym przez tych, którzy chcieli mnie tylko kopać, kiedy jeszcze leżałam i aby nie stać się snobem. Chce po prostu wykorzystać wiedzę to znaczy mądrość Bożą do ulepszania siebie i swojego życia i przekazywać tą cenną mądrość innym. Jedna z definicji rozwoju osobistego mówi, że to nic innego jak proces wzmacnianie siebie na przykład poprzez pokonywanie swoich słabości. Mentalność zwycięzcy to koncentrowanie się na tym, co pozytywne, budowania silnego poczucie własnej wartości, wzmacnianie swojej osobowości, talentów, darów, umiejętne pokonywanie problemów i konsekwentne dążenie do realizacji celów.

Oczywista rzecz dla osób, które już są w procesie ulepszania siebie, ale niestety nie dla wszystkich. Jak się okazuje większość ludzi nie zastanawia się nawet nad wzmacnianiem siebie, czy pokonywaniem swoich słabości. Wiem, bo sama taką osobą byłam przez swoje pierwsze 40 lat nie miałam pojęcia o tym, co wiem teraz, mimo że nie uważałam się potocznie mówiąc za tą „najgłupszą ”. Wręcz uważałam się za osobę, która pozjadała trochę rozumów tylko efektów było brak. Efektów? Ale jakich efektów? No tych, które były i są udziałem innych ludzi, których spotykałam na swojej życiowej drodze. Chrześcijan, którzy w tym zepsutym świecie żyją szczęśliwie i dostatnio. Czyli najprościej, mówiąc żyją w błogosławieństwie Bożym.

Zauważyłam, że Ci ludzie mają inną mentalność, mentalność zwycięzcy. Ale mówią o tym, że bez Boga byli kiedyś w innym miejscu, po tej drugiej gorszej stronie. Czyli myśleli o sobie jako o przegrańcach. Bóg, jednak zmienił ich i ich perspektywę i tym samym całe ich życie. Odnalazłam się tam. Chciałam żyć szczęśliwie, spokojnie i dobrze, ale cały czas myślałam o sobie w kategoriach przegrańca. Z powodu tego, co przeżyłam, jakie decyzje podjęłam i z powodu kłamstw, w które zbyt długo wierzyłam. Odkryłam jak bardzo zagubiona byłam, jak bardzo się myliłam i jak mało o życiu jeszcze wiedziałam. Dosłownie, jakbym nagle się obudziła w innym wymiarze, innej rzeczywistości i świadomości.

Pierwszym krokiem w tej całej transformacji był mój wyjazd za granicę. Inny kraj, inna mentalność inne życie. Dla mnie osobiście o wiele lepsze pod wszystkimi względami. Byłam na początku dość oszołomiona, ale refleksje, które pojawiały się w mojej głowie po wielu upadkach były początkiem dobrego. Poznanie mojego męża było kolejnym milowym krokiem do zmiany mojego życia, dlatego że mój mąż jest najwspanialszym człowiekiem, jakiego znam (zaraz po moich dzieciach:)). Dzięki niemu zrozumiałam, co to prawdziwa miłość i poznałam najpiękniejsze cechy człowieka, z którymi na początku jeszcze walczyłam. Dobroczynność, szczerość, oddanie, lojalność to tylko jedne z niewielu, które on posiada, a które kompletnie rozwaliły mi system. Śmieje się czasami, że jest on nie z tej planety, bo tacy ludzie jak on po prostu nie istnieją.

Dzisiaj na szczęście nie walczę już z tymi szlachetnymi cechami na wymarciu, ale chce je posiadać. Wspomniana wcześniej edukacja online ze studiami i biblia to idealne dopełnienie nowej rzeczywistości, z którą się zderzyłam. Do czasu spotkania mojego męża otoczona byłam ludźmi, którzy, mimo że byli dookoła mnie to nie za wiele dobrego w moje życie wnosili. Nie zawsze była to wina tych ludzi, czasami to ja upierałam się przy swoim utartym błędnym myśleniu, które prowadziło mnie na manowce. Szczerze jednak muszę przyznać, że zanim nie poznałam prawdziwie wierzących ludzi nikt mnie wcześniej nie zmotywował do życia w lepszy sposób. Wiele lat temu nie byłam na życie z Bogiem w pełni gotowa, zbyt wiele miałam osobistych problemów. Musiałam odciąć się od toksyczności, aby dostrzec nową lepszą drogę.

Dzisiaj, wiedząc, jak zmiana mentalności z negatywnej na pozytywną czy z przegranej na zwycięską pozytywnie wpływa na moje życie sprawia, że nie chcę przestać pracować nad sobą już nigdy. Pokonałam dzięki tej pracy lęki z dzieciństwa, postawę ofiary, swoje słabości i nałogi, naprawiłam ważne dla mnie relacje, stałam się lepszą mamą i odnalazłam swoje pasje. Moja świadomość życia się podniosła, wzrosła albo można by było napisać, że w ogóle pojawiła się u mnie ambicja do osiągania celów i realizacji marzeń, dbania o swoje zdrowie i pielęgnowania szczęścia. Polubiłam ten proces zmian, nawet jeśli będzie on trwał zawsze i nie będzie lekki. Nastawiłam swój umysł na program doskonalenia siebie i mogę napisać szczerze, że jestem z tego dumna.

Kiedyś podobały mi się imprezy dzisiaj uważam za cool czytanie rozwojowych książek. Najciekawsza, która bije wszystkie inne na głowę to oczywiście biblia, w której mądrości jest tyle, że nikt nie jest w stanie z ludzi tego wszystkiego ogarnąć. Biblia zmienia mentalność, perspektywę, zachowanie, postrzeganie, zmienia po prostu całe życie. Kiedyś myślałam, że jestem nikim i nic nie osiągnę, bo pochodzę z biednej rodziny, byłam młodą mamą, nie ułożyłam sobie dobrze życia. Dzisiaj wiem, że to były tylko pewne elementy całej układanki mojego życia, w którym zrobiłam o wiele więcej dobrego, niż złego. Jestem ważna, wartościowa, wyjątkowa tak samo jak Ty, która/y to czytasz. Bóg nie patrzy na nas z perspektywy naszych grzechów, dlatego że on zna całe nasze życie i wie, że jeśli źle wybieraliśmy to z jakiegoś powodu.

Chodźcie więc, a będziemy się prawować – mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.
Biblia Warszawska Iz 1:18

Jeżeli tak jak ja chcesz zmienić swoje życie, to zacznij przyglądać się jak ono teraz wygląda i odpowiedź sobie na pytanie czy jesteś ze wszystkiego zadolona/y. Nie musisz od razu wywracać wszystkiego do góry nogami i nawet nie należy tego robić, ale ważne, aby skupić się na początku na naprawianiu tego, co jest najbardziej zepsute, tego, co najbardziej nam przeszkadza. Mentalność zwycięzcy jest bardzo przyjemna, z czasem przekonasz się, że da się lepiej żyć tylko, kiedy zmienisz nastawienie i patrzenie na te same prozaiczne i przyziemne rzeczy. W tym samym czasie można być wściekłym lub wdzięcznym za to samo. Kiedyś byłam wściekła na Boga, świat i ludzi za moje dzieciństwo dzisiaj wiem, że Bóg i tak miał mnie w swojej opiece, a dzięki moim doświadczeniom ja dzisiaj mogę pomóc innym. Skoro ja mogłam się zmienić, to zapewniam Cię, że i Ty możesz uczynić swoje życie nowym i pięknym. Bóg naprawdę nas kocha.

Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie.
Biblia Warszawska I Piotr 5:7