Dzisiaj zrozumiałam dobitnie, że wierzyć w Boga to między innymi mieć pokój w sercu i komfort nawet w najtrudniejszych momentach w naszym życiu. Dlatego że nie okoliczności i sytuacja nasza przesądzają o naszym samopoczuciu, ale pewność i poleganie na Bogu zawsze. Zarówno w dobrych i złych momentach.

Bóg daje nam komfort poprzez swoje cudowne obietnicę. Żyjemy przecież w czasach, w których jest mnóstwo niepewności, strachu i obawy o przyszłość. Zastanawiamy się jaka czeka nas przyszłość i wcale nie mamy powodów do zadowolenia, patrząc na sytuację na świecie. Wręcz przeciwnie mamy mnóstwo powodów do lęku. Bóg jednak zapewnia nas, że ma nad wszystkim kontrolę. I zwłaszcza my jego dzieci nie musimy się niczego obawiać.

Historia życia wielu biblijnych bohaterów może nas zainspirować i dodać nam otuchy. Dawid jest jedną z takich postaci. Może się z nim utożsamić nawet najbardziej doświadczony człowiek. Dawid bowiem, zanim został królem być prześladowany przez dziesiątki lat. Stracił Syna i upadł w pewnym momencie bardzo nisko, doprowadzając do śmierci niewinnego człowieka. Mimo to wytrwał przy Bogu. Zachęcam cię do poznania historii Dawida i do zapoznania się z jednym z piękniejszych psalmów jakie napisał.

Pan światłością moją i zbawieniem moim: Kogóż bać się będę? Pan ochroną życia mego: Kogóż mam się lękać?
Gdy nacierają na mnie złoczyńcy, Aby pożreć ciało moje – Są oni moimi wrogami i nieprzyjaciółmi – Potkną się i upadną.
Choćby rozbili przeciwko mnie obozy, Nie ulęknie się serce moje, Choćby wojna wybuchła przeciw mnie, Nawet wtedy będę ufał.
O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam: Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, By oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię jego.
Bo skryje mię w dzień niedoli w szałasie swoim, Schowa mnie w ukryciu namiotu swego, Postawi mnie wysoko na skale.
Teraz wznosi się głowa moja Nad nieprzyjaciółmi, którzy mnie otaczają. W namiocie jego będę składał ofiary przy okrzykach radości, Będę śpiewać i wysławiać Pana.
Słuchaj, Panie, głosu mego, gdy wołam, I zmiłuj się nade mną, i wysłuchaj mnie!
Z natchnienia twego mówi serce moje: „Szukajcie oblicza mego!” Przeto oblicza twego szukam, Panie.
Nie ukrywaj oblicza swego przede mną! Nie odtrącaj w gniewie sługi swego! Ty jesteś pomocą moją: Nie odrzucaj mnie I nie opuszczaj mnie, Boże zbawienia mego!
Choćby ojciec i matka mnie opuścili, Pan jednak mnie przygarnie.
Naucz mnie, Panie, drogi swojej I prowadź mnie ścieżką prostą z powodu wrogów moich!
Nie wydaj mnie na pastwę wrogów moich, Bo fałszywi świadkowie powstają przeciwko mnie i dyszą gwałtem!
Ja jednak wierzę, że ujrzę dobroć Pana W krainie żyjących.
Miej nadzieję w Panu! Bądź mężny i niech serce twoje będzie niezłomne! Miej nadzieję w Panu!